#abbott #cukrzyca

FreeStyle Libre

3/11/2017Weronika


FreeStyle Libre to FGM (Flash Glucose Monitoring System), czyli system monitorowania glikemii typu Flash. Różni się on tym od CGM (Continuous Glucose Monitoring System), że musimy zbliżyć czytnik do sensora (na ramieniu) by dowiedzieć się jaki mamy poziom cukru. Libre pokazuje wynik z płynu śródtkankowego (nie z krwi, dlatego warto regularnie pić dużo wody gdy używamy sensorów), dlatego ma ok. 15-20 minutowe opóźnienieMożna powiedzieć, że jest to hybryda CGM i glukometru. Ponieważ sensor jest ciałem obcym dla naszego organizmu (tak samo jak zestaw infuzyjny czy sensor CGM) może być noszony przez ograniczoną ilość czasu - w tym wypadku z FreeStyle Libre możemy korzystać przez 14 dni (od momentu aktywacji czytnikiem). FreeStyle Libre zapisuje dane z ostatnich 8 godzin, dzięki czemu możemy m.in. mieć podgląd na to co się działo w nocy. Możemy wykonywać nieograniczoną liczbę skanów na dobę, ale jest zalecane by wykonywać skany w odstępie przynajmniej 1 minuty. Free Style Libre pokazuje trendy, które określają kierunek w jakim zmienia się nasze stężenie glukozy we krwi. Jednak w sytuacjach gwałtownej hipoglikemii lub hiperglikemii należy sprawdzić poziom cukru z palca.

W Europie jest już ponad 50 000 użytkowników, jak wynika z danych przedstawionych przez firmę Abbott na kongresie Advanced Technologies and Treatment for Diabetes, który odbył się w Paryżu 15.02.2017. Użytkownicy wykonali ponad 60 mln odczytów na prawie 280 000 sensorów. Użytkownicy wykonywali średnio 16 skanów na dobęFreeStyle Libre przyniosło wiele pozytywnych efektów: Zmniejszył się czas pozostawania w stanie hipoglikemii i hiperglikemii, a zwiększył pozostawania w normoglikemii co zaowocowało poprawą HbA1c użytkowników średnio z 8.0 na 6.7!

Mój test FreeStyle Libre


Moje pierwsze 3 sensory niestety były bardzo pechowe - pierwszy, (założony podczas Diabetes Exchange DX2 Lisbon) który od razu działał bardzo dobrze skończył zerwany pierwszego dnia ramiączkiem od stanika :P. Drugi sensor, który założyłam na lewą rękę, siedział idealnie przez 14 dni, ale ciągle były rozbieżności w wynikach (nawet do 50%). Ostatni sensor działał dobrze (znowu na prawej ręce jak pierwszy), ale nie wytrzymał klimatu na Cyprze (w tym czasie pojechałam na International Diabetes Federation Youth Leadership Camp). Stopniowo się odklejał, skóra bardzo mnie swędziała i dodatkowe plastry i tak nie pomagały, więc musiałam go po kilku dniach po prostu zdjąć.

Jednak postanowiłam, że na tym nie zakończę swojej przygody z systemem FreeStyle Libre i dam mu drugą szansę! Przy kolejnych sensorach (6) starałam się odzwyczaić od mierzenia cukru za pomocą glukometru (nie mogłam się powstrzymać przed sprawdzaniem :P) i w końcu zaufać Libre. Wreszcie udało mi się korzystać tylko z samego Libre i czuć się przy tym bezpiecznie. Zauważyłam, że z każdym kolejnym sensorem Libre działa coraz lepiej, tak jakby system się uczył, a mój organizm przyzwyczajał się do niego. Oczywiście im dłużej używa się Libre, tym szerszy ma się obraz swoich wyników i tym samym coraz łatwiej jest utrzymywać stabilne wyniki, co skutkuje dokładniejszymi odczytami i koło się zamyka.

FreeStyle Libre dało mi dużo wygody w wielu sytuacjach - gdy jechałam w zatłoczonym metrze, gdy stałam w ogromnej kolejce w sklepie, czy gdy po prostu się spieszyłam. Pomiar skanowaniem zajmuje zdecydowanie mniej czasu niż tradycyjny (jak się pewnie zresztą domyślacie albo sami wiecie ;)) i daje możliwość częstszego sprawdzania wyników. Moim palcom też dobrze zrobiła taka przerwa od kłucia - zdecydowanie widać różnicę :)

Czytnik

Czytnik jest bardzo prosty w obsłudze, ma dotykowy ekran i poza tym tylko jeden przycisk. Do tego wygląda nowocześnie i designersko :) Czytnik służy nie tylko do skanowania, ale jest równocześnie glukometrem, więc można na nim wykonywać tradycyjne pomiary (pomiar glukozy we krwi i pomiar ciał ketonowych we krwi - 2 rodzaje pasków Optium Xido). Ja akurat korzystałam z niego tylko jako czytnika, a pomiary robiłam w razie potrzeby na innym glukometrze (tym którego używam na co dzień).

Sensor

Uważam, że założenie sensora jest praktycznie bezbolesne - z 9 sensorów tylko przy 1 poczułam pewien dyskomfort. To co się przede wszystkim czuje, to lekkie uderzenie i właściwie nic poza tym. W samo założenie sensora trzeba włożyć trochę wysiłku (jako osoba na pompie mam porównanie między serterem do wkłuć a serterem Libre), ale da się to zrobić samodzielnie. Po zdjęciu zawsze widać troszeczkę krwi.

W pierwszych trzech dobach sensor może pokazywać błędy np. cały dzień LO. Jest to m.in. związane z przeciwciałami, które przyczepiają się do sensora (w końcu jak pisałam wyżej, jest to dla naszego organizmu ciało obce). Jeżeli chcemy by sensor "zaklimatyzował się" wcześniej przed aktywacją, warto założyć sobie sensor wcześniej (przed snem) i dopiero następnego dnia (rano) aktywować go czytnikiem.

Słyszałam o przypadkach uczulenia na klej z plastra, a że mam atopowe zapalenie skóry, to tym bardziej zwracałam uwagę jak ona wygląda po zdjęciu sensora. Nie miałam żadnej poważnej reakcji alergicznej, po zdejmowaniu sensorów skóra była jedynie lekko zaczerwieniona przez krótki czas. Słyszałam także, że dużo osób na pompach zauważyło, że nie ma takich problemów ze skórą przy sensorach, jak przy wkłuciach (mimo że Libre nosi się znacznie dłużej). Tutaj różnica jest jasna - sensor jest w naszym ciele tylko do mierzenia, natomiast przez wkłucie podajemy sobie hormon, dlatego gdy nosimy je za długo mogą pojawiać się np. zgrubienia. Pompiarze - pamiętajcie by zmieniać wkłucia na czas! :)

Większości sensorów nie musiałam zabezpieczać dodatkowo plastrem (miałam może dwie takie sytuacje) i rzadko miałam problem z ich odklejaniem się (często nawet trudno mi było go na koniec odkleić i musiałam prosić o pomoc). Zazwyczaj plasterek zaczynał trochę odchodzić pod sam koniec działania sensora. To co bym zdecydowanie zmieniła w sensorze FreeStyle Libre to szerokość plastra - jest zdecydowanie za wąski, sprawiało mi to trochę dyskomfort psychiczny. Trudno go wyczuć palcami i musiałam zawsze patrzeć w lustro albo prosić kogoś o zerknięcie by dowiedzieć się czy dobrze siedzi.

Postanowiłam również sprawdzić o ile dłużej wytrzyma sensor niż standardowe 14 dni i jak będzie się czuła moja ręka. Udało mi się nosić go jeszcze przez 6 dni, po czym stwierdziłam, że robi się zbyt męczący (ręką już mnie swędziała w tym miejscu, a nawet trochę bolała, czułam znaczny dyskomfort momentami). Po zdjęciu sensora po 20 dniach skóra była po prostu mocniej zaczerwieniona niż po 14, nie zauważyłam niczego poważniejszego, oczywiście później wróciła do swojego normalnego koloru.

Program 

Do FreeStyle Libre jest dedykowany program komputerowy, który można bezpłatnie ściągnąć ze strony Abbott. Wystarczy podłączyć nasz czytnik do komputera i możemy zobaczyć różnego rodzaju statystyki i wykresy. Możemy również ściągnąć kilkustronicowy plik w formacie pdf, daje to możliwość łatwego przedstawienia naszych wyników diabetologowi :)

FreeStyle Libre i ...

Kąpiel
Co mogę powiedzieć -  faktycznie sensor jest w pełni wodoodporny i można się z nim bez problemu kąpać, rzadko mi się zdarzało by plaster zaczął się odklejać. Na basenie akurat nie byłam w tym czasie, więc na ten temat nie będę się wypowiadać.

Trening
Okazało się, że Libre było pomocne w trakcie treningów na siłowni. Mogłam podejrzeć jak szybko spada mi cukier (gdy sprawdziłam jednocześnie na glukometrze i np. gdy Libre pokazywało 160 i trend:szybko spada, to na glukometrze było 140, czyli zgadzało się) i odpowiednio wcześnie zareagować. Zresztą skanowanie jest dużo wygodniejsze gdy nie chcesz przerywać np. treningu na bieżni. Jednak mimo wyżej wspomnianej wodoodporności zauważyłam, że pot inaczej wpływa na przyczepność sensora i po intensywnym treningu zaczyna się lekko odklejać.

Choroba
Podczas korzystania z jednego z sensorów byłam mocno przeziębiona (nie była to grypa, ale czułam się na tyle źle, że siedziałam w domu i się kurowałam). Okazało się, że choroba ma wpływ na działanie FreeStyle Libre. Sprawdzałam w tym czasie wyniki jednocześnie na glukometrze i na FreeStyle Libre i wyglądało to tak, że raz były podobne a raz totalnie inne i tak na zmianę przez kilka dni. Prawdopodobnie jest to kwestia związana ze znacznie zwiększoną ilością przeciwciał (jak opisałam przy sensorze).


Grube ubranie
To jest to co uwielbiam we FreeStyle Libre - możesz mieć na sobie puchówkę, możesz mieć skórzaną kurtkę, a i tak czytnik pokaże ci jaki masz wynik :) Nie ma dla niego bariery ubraniowej nie do pokonania :D

Podsumowując ...

FreeStyle Libre jest fajnym i wygodnym systemem, który daje nam pełny obraz naszych glikemii. Jak każdy system ma swoje wady, ale uważam, że zdecydowanie pomógł mi pod wieloma względami :) Więcej info znajdziecie na polskiej stronie FreeStyle Libre :)

Weronika BlueSugarCube








You Might Also Like

0 komentarze | comments

Napisz do mnie