#walentynkidiabetyka #walentynkicukrzyka #walentynkizcukrzycą #cukrzyca #słodkiewalentynki #diabetyk #cukrzyk #walentynkiudiabetologa #zakupydiabetyka #zakupycukrzyka

"Słodkie Walentynki"

2/16/2014BlueSugarCube


Jak już wspominałam miałam mieć niedługo wizytę u diabetologa - termin na Walentynki :D Okazało się, że tym razem nie będę mieć sprawdzonej hemoglobiny, ale na następnej wizycie w maju. Ponieważ mam do poprawienia wyniki wieczorne, to nawet się ucieszyłam, bo nie byłam zadowolona z tych niedociągnięć. Wolałabym zejść niżej z 6,9 niż iść w górę, więc muszę się teraz zająć tymi słabostkami ;)

Bardzo się ucieszyłam gdy usłyszałam pochwały na temat kalendarza z Hipo i Hiper od mojego diabetologa i reszty zespołu :) Oczywiście wisi na ścianie w gabinecie :)
Poproszono mnie nawet o autografy z dedykacjami ! :D 

Po wizycie poszłam prosto na zakupy - insulina, paski do glukometru, glukoza w żelu, zbiorniczki do pompy, Baneocin (maść na zgrubienia po wkłuciach, obecnie pod nazwą Altabactin) i wkłucia do odebrania za luty. Zawsze gdy kupuje te wszystkie potrzebne rzeczy to myślę o tym ile będę musiałam zarabiać żeby to ogarniać :/ Refundacje też nie są wieczne zresztą :P


Wreszcie zaopatrzona ruszyłam w drogę powrotną do domu, by przygotować się na wieczór :) Skoro jest okazja to można gdzieś wyjść :) Mieliśmy już wcześniej kupione bilety na kabaret Limo do teatru Palladium, a później umówione spotkanie ze znajomymi (podwójna randka ? :D). Było naprawdę super - na scenie dużo improwizacji i szaleństw :D
Dostałam bukiecik tulipanów, a wśród kwiatów był ukryty lizak z Manufaktury Cukierków :)
(ja również ofiarowałam serduszkowy lizak :)). 


Zwykle obchodzimy też Walentynki w domu - dajemy sobie coś słodkiego, dostajemy kwiatek od taty ;) W tym roku zaszalałyśmy z siostrą i kupiłyśmy sobie nawet drobne prezenty - każdy powód jest dobry by zrobić sobie nawzajem przyjemność ;) (obie dałyśmy sobie po lizaku i walentynce, a dodatkowo ja jej dałam książkę, a ona miała dla mnie notes z materiałową okładką w japońskim klimacie ;)).


Oprócz wymienionych rzeczy dodatkowo totalnie mnie zaskoczyła, bo zupełnie sama zrobiła dla mnie uroczą świeczkę :)) Wygląda jak śliczny deser :)) Kupiła szklankę, przygotowała wosk i sama wykonała :))


Szkoda mi, że weekend się powoli kończy, bo trzeba będzie wrócić do pracy :/ Czuję się trochę zmęczona uczelnią, staram się wszystko ogarniać, ale wiadomo, że czasem przychodzi chwila znudzenia i wyczerpania. Będę się starać zdążyć z moimi zadaniami, mimo obecnego stresu. 

Weronika BlueSugarCube

You Might Also Like

0 komentarze | comments

Napisz do mnie | Write me