#cukrzyca #19latcukrzycy #diabetyk19lat #cukrzyk19lat #chora19lat #cukrzyk #diabetyk #codziennośćzcukrzycą #cukrzycanacodzień

19 słodkich lat z cukrzycą

2/09/2014BlueSugarCube


Moja cukrzyca już od jakiegoś czasu jest dorosła ;) A wiadomo, że gdy staje się dorosłym to chce się rządzić :D Czasem mnie zaskakuje ta szalona artystka :P jest zupełnie jak ja sama :D jedni mówią, że to taka kapryśna przyjaciółka, inni że wredna choroba, jeszcze inni w ogóle jej nie nazywają tylko po prostu z nią żyją. Ja już sama nie wiem jak to z tą cukrzycą w końcu jest :D Po tak długim czasie mogę po prostu powiedzieć, że stała się częścią mnie w jakiś sposób. Czasem myślę o tym jakby to było gdyby wreszcie dało się cukrzycę wyleczyć. Ale po tylu latach za każdym razem wydaje mi się to po prostu dziwne - uważam, że byłaby to zmiana o ogromnym gabarycie, porównywalna z tym co przeżywa osoba, która dowiedziała się, że ma cukrzycę - w tym sensie, że wszystko wywraca się do góry nogami. Dla mnie to w ogóle byłby jakiś kosmos, bo nie pamiętam życia bez cukrzycy. Po prostu była, do zawsze. Pamiętam złe i dobre chwile, niektóre przez mgłę, niektóre bardzo wyraźnie i wiem, że cukrzyca miała dużą rolę w ukształtowaniu mnie jako człowieka. Nie wiem czy zdecydowałabym się jej pozbyć, na razie i tak czekam aż coś wymyślą na autoagresję i wtedy zobaczymy ;) Może część z Was popuka się w głowę, ale wydaje mi się, że cukrzyca mimo tych wszystkich okropieństw dała mi również dużo dobrego (możecie przeczytać chociażby wpisy o moich cukrzycowo - plastycznych sukcesach). Lepiej znajdować pozytywy w swoich przypadłościach ;) Np. dużo osób mi mówiło, że jak ja mogę żyć z tą chorobą i się nie załamywać, że oni by zwariowali gdyby mieli wykonywać te wszystkie rzeczy. Ja zwykle odpowiadałam, że każdy dostaje tyle ile może unieść ;) Może my wszyscy mamy cukrzycę, bo inni nie dali by sobie z tym rady, a my jesteśmy po prostu na tyle silni by ją udźwignąć - jak dla mnie to nie ma przypadków ;) Jasne, że mam czasem gorszy dzień - to nie jest tak, że człowiek z czasem jest coraz genialniejszy :D niestety musimy ciągle się uczyć :) Ale wszyscy dajemy radę, mimo różnych przypałów ;)

Muszę Wam powiedzieć, ze dzień minął mi bardzo fajnie - przypomniało mi się, że jest dzień pizzy :D więc sobie zaszalałam (w tym sensie, że w sumie dawno pizzy nie jadłam :D) i poszliśmy z moim Krzyśkiem tak ową oszamać :D Taką pyszną z włoską kiełbasą, szpinakiem, pomidorami...mniam mniam :D


Stwierdziłam, że skoro mam ostatni dzień ferii (już jutro na uczelnię niestety :P) to zrobię rajd po sklepach :D nawet zakupiłam mangę do kolekcji :D na koniec dnia uraczyliśmy się mrożonym jogurtem, który uwielbiam :D Teraz jestem w domu i kończę przygotowania na jutro, bo mam przegląd w ramach półmetka do magistra (komisja będzie oglądać scenariusz projektu i rzut z opisem w skali 1:50, w moim przypadku wystawy).




Mam nadzieję, że wszyscy będziemy mieć siłę do wielu lat z cukrzycą, żeby z nią nie zwariować, póki nic nie wynajdą ;) Trzymajcie się słodziaki ! :) 


Weronika BlueSugarCube

You Might Also Like

4 komentarze | comments

  1. Chyba sie starzeje ,bardzo sie wzruszylam jak przeczytalam Twoje 19 lat z cukrzyca a bylo to chyba w niedziele wczesna nocka,usnac nie moglam,duzo myslalam ,duzo wspominalam,jak to bylo z nami przez te lata i jak to dalej bedzie...Czy moja corka tez kiedys pomyli ze choroba ja w jakis sposob uksztaltowala?Mysle ze tak ,wszystko ku temu zmierza.Nam do pelnoletniosci jeszcze duzo brakuje ,ale bede szczesliwa jak zobacze ja tak usmiechnieta na zdjeciu jak Ciebie ;)A Tobie zycze zebys miala i pamietala tylko te dobre chwile:) Dziekuje za te chwile zwierzen,tak duzo one daja ... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jejku, Weroniczko jak ja się cieszę, że trafiłam na Twojego bloga :) Dziękuję Ci. Wiesz... ja jestem mamą Frania, który teraz ma 4 latka i od dwóch lat choruje na cukrzycę. Źle nam z nią czasami. Mam jednak nadzieję, że moje dziecko wyrośnie na tak odpowiedzialnego i mądrego człowieka, który da sobie radę z chorobą. Na razie jest mi ciężko bo muszę bazować bardziej na mojej intuicji niż jego odczuciach. Ale dzięki takim osobom jak Ty, wiem, co on może czuć, jak może żyć. Dziękuję Ci!
    PS. Zapraszam tez do siebie, na cukromania.blogspot.com, cenię sobie opinie innych cukrzyków i wskazówki, które pomagają nam i innym cukrzykom zdrowo żyć :) Pozdrawiam, Karolina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo się cieszę :) oczywiście Wasz blog jest już na mojej liście ;)

      Usuń

Napisz do mnie | Write me