#CGM #FGM

Moje doświadczenie z sensorami FreeStyle Libre, Medtronic Enlite i Dexcom G5

10/29/2020Weronika BlueSugarCube

Obecnie na rynku jest szeroki wybór sensorów do monitorowania glikemii. Systemy CGM czy FGM dają nam możliwość nie tylko zobaczenia naszego wyniku w czasie rzeczywistym, ale także tego co się działo wcześniej (wykres) i co może wydarzyć się później (trendy). Ja sama miałam okazję korzystać do tej pory z 3 różnych sensorów: FreeStyle Libre, Medtronic Enlite oraz Dexcom G5. W tym wpisie chciałabym podzielić się z Wami informacjami na temat tych systemów jak i moimi osobistymi wrażeniami.

Kilka słów o sensorach

Sensory to elektrody, które umieszone pod skórą mierzą stężenie poziomu glikemii z płynu śródtkankowego (nie z krwi). Stężenie w płynie śródtkankowym jest opóźnione o ok. kilkanaście minut względem stężenia we krwi. Elektroda jest bardzo cienka (nieco grubsza od włosa) i nie czuć jej po zaaplikowaniu sensora. Igła służy jedynie do wprowadzenia elektrody pod skórę (w zależności od systemu należy ją wyciągnąć lub sama wycofuje się po aplikacji).

FreeStyle Libre 

Charakterystyka systemu:

FreeStyle Libre to system FGM (flash glucose monitoring), czyli system typu Flash. Oznacza to, że aby zobaczyć poziom cukru musimy zeskanować sensor czytnikiem lub telefonem z aplikacją (nie następuje to automatycznie jak w przypadku sensorów CGM). System składa się z sensora, aplikacji mobilnej i/lub czytnika. Sensor musi być skanowany conajmniej raz na 8 godzin by pobierać z niego dane (pamięć obejmuje ostatnie 8 godzin). Sensor działa przez 14 dni i obecnie jest to sensor z najdłuższą (fabryczną) żywotnością na rynku. Sensor aplikuje się za pomocą jednorazowego aplikatora.

Moje wrażenia:

FreeStyle Libre jest bardzo łatwy w użyciu, ten sensor aplikuje się najszybciej i najłatwiej spośród tych 3 systemów - wystarczy nacisnąć aplikator i sensor jest wprowadzony pod skórę a igła sama wycofuje się po aplikacji. Rozruch sensora trwa również najkrócej, bo tylko 1 godzinę. Wszystko jest w tym białym krążku - nie potrzeba transmiterów, ładowarek, itd. Nie wymaga też kalibracji, ponieważ jest skalibrowany fabrycznie.

Sensor ma minimalistyczny design, jest mały i płaskiJedyne co zmieniłabym w wyglądzie sensora, to szerokość plastra, bo zaczyna odstawać po kilku-kilkunastu dniach co może skutkować w jego zupełnym odczepieniu się od skóry.

Szkoda, że aplikacja sensora jest ograniczona tylko do ramienia. Wiem, że wiele osób testowało FSL w innych miejscach niż ramię, jednak nie jest to oficjalnie zatwierdzone i odczyty mogą być nieprawidłowe.

Podoba mi się możliwość korzystania z aplikacji mobilnej oprócz czytnika. Należy tylko  pamiętać o tym, że najpierw trzeba uruchomić sensor za pomocą czytnika a potem zeskanować go telefonem by móc korzystać z obu urządzeń. Można też korzystać z dowolnej terapii insulinowej (peny/pompa) od dowolnego producenta.

Największym minusem FSL jest to, że jednak nie jest to system ciągłego monitorowania glikemii. Oczywiście, możemy zaopatrzeć się w specjalną nakładkę typu MiaoMiao by widzieć odczyty w sposób ciągły i korzystać z alarmów, ale jest to dodatkowy wydatek. 

Niestety często słyszy się o reakcjach skórnych u użytkowników FreeStyle Libre. Również u mnie także rozwinęła się bardzo silna rekacja alergiczna na klej i dlatego też musiałam zrezygnować z korzystania z FSL.


Na temat FreeStyle Libre pisałam również tutaj.


Medtronic Enlite

Charakterystyka systemu:

Medtronic Enlite to system CGM (continuous glucose monitoring), czyli system ciągłego monitorowania glikemii. System Enlite jest częścią większego zintegrowanego systemu automatycznego podawania insuliny razem z pompą Medtronic oraz glukometrem Contour. Co 5 minut poziom cukru jest automatycznie wysyłany z sensora do pompy, która alarmuje o szybko zmieniającej się glikemii oraz w przypadku hipoglikemii i hiperglikemii (przy mierzeniu cukru wynik z glukometru również jest automatycznie wysyłany do pompy). Zestaw do sensora składa się z transmitera, plastrów, sertera i ładowarki. Sensor działa przez 6 dni. Sensor aplikuje się za pomocą sertera wielokrotnego użytku. Rozruch sensora trwa 2 godzinyDo uruchomienia sensora wymagana jest 1 kalibracja zaraz po rozruchu, następnie 1 kalibracja po 6 godzinach, a później kalibracja jest wymagana przynajmniej raz na 12 godzin. Medtronic zaleca 3-4 kalibracje dziennie dla uzyskania największej dokładności odczytów.

Moje wrażenia:

Korzystałam z tych sensorów w ramach systemu: pompa Medtronic 640G + sensory Enlite + transmiter Guardian 2 Link + glukometr Contour Next.

Wydaje mi się, że największym plusem tego systemu jest to, że sensor komunikuje się z pompą i w razie spadku glikemii, pompa zatrzymuje się przed niskim cukrem i ponownie uruchamia gdy poziom wraca do normy. Dało mi to wiele spokojnych nocy. Oczywiście ten system nie jest idealny, więc zdarza się, że pompa zatrzymuje się na zbyt długi czas co skutkuje np. zbyt wysoką poranna glikemią w przypadku nocnych hipoglikemii.

Ten sensor jest najbardziej przyjazny środowisku, ponieważ korzystamy z sertera wielokrotnego użytku a transmiter do sensora jest ładowany (po naładowaniu działa przez ok. 6 dni; ma roczną gwarancję). Oczywiście wiąże się to z większą ilością osprzętu.

Jeżeli chodzi o wygląd transmitera to nie jestem specjalnie zachwycona (plusem jest to, że jest mały i płaski), więc często używam kolorowych plastrów ;) Robię tak również dlatego, że plastry dodawane do sensorów bywają problematyczne - zdarza się, że łatwo się sklejają i już kilka wylądowało przez to w koszu. Z tego co wiem Medtronic używa tego samego kleju we wszystkich rodzajach osprzętu (zestawy infuzyjne, sensory) i nie miałam żadnych reakcji alergicznych (używam od dawna wkłuć Quick-set).

Z tego sensora można korzystać tylko mając jeden z wybranych modeli pompy Medtronic, więc nie ma tu możliwości korzystania z terapii penami, czy wyboru marki pompy.

Największe minusy tego sensora to krótki czas działania (najkrótszy z tych 3 sensorów), brak możliwości przedłużenia żywotności (próbowałam wielokrotnie) oraz brak aplikacji mobilnej (działa dopiero z transmiterem Guardian Link 3). Co do ostatniego punktu, to muszę powiedzieć, że są momenty, w których cieszę się, że mam wszystko na jednym ekranie pompy i mogę po prostu zostawić telefon w domu by od niego odpocząć, gdy np. idę na spacer. Wszystko zależy od okoliczności.

Dużym plusem jest to, że mamy aż trzy miejsca na aplikację sensora: ramię, górną częśc pośladka oraz brzuch. Jednak tym co mnie irytuje jest brak możliwości aplikowania sensora w każde miejsce samodzielnie. Podczas wyciągania igły trzeba przytrzymać sensor, ponieważ podczas jej usuwania możemy wyciągnąć przy okazji cały sensor. Dlatego aplikację w ramię i górną część pośladka robi mój mąż. Wiem, że są osoby, które kombinują i udaje im się wykonywać wszystkie aplikacje samodzielne, ale ja nie czuję się na tyle pewnie by eksperymentować w tej kwestii.

O tym jak dostałam pompę Medtronic 640G pisałam tutaj.

Dexcom G5

Charakterystyka systemu:

Dexcom G5 Mobile to system CGM (continuous glucose monitoring), czyli system ciągłego monitorowania glikemii. Co 5 minut poziom cukru jest automatycznie wysyłany do odbiornika lub telefonu, który alarmuje o szybko zmieniającej się glikemii oraz w przypadku hipoglikemii i hiperglikemii. System składa się z sensora, transmitera, aplikacji mobilnej i/lub odbiornika. Sensor działa przez 7 dni. Sensor aplikuje się poprzez ręczne popchnięcie tłoka. Rozruch sensora trwa 2 godziny. Do uruchomienia sensora wymagane są 2 kalibracje zaraz po rozruchu, później kalibracja jest wymagana co 12 godzin.

Moje wrażenia:

Na początku aplikacja sensora trochę mnie przeraziła, ponieważ do tej pory korzystałam z serterów czy aplikatorów, które automatycznie wprowadzają zestaw infuzyjny czy sensor pod skórę. Musiałam się po prostu przemóc, wprowadzić igłę sprawnie i tyle. Nie jest to takie straszne! Szkoda, że aplikacja sensora jest ograniczona tylko do brzucha (jedynie w przypadku dzieci między 2 a 17 rokiem życia jest możliwość zaaplikowania sensora w górnej części pośladków). Co prawda z ciekawości wypróbowałam sensor również na ramieniu i górnej części pośladka, ale nie są to oficjalnie zatwierdzone miejsca dla osób dorosłych.

To, co ma Dexcom, a nie mają inne systemy, to możliwość przedłużenia życia sensora. Nie potrzebne nam do tego żadne dodatkowe urządzenia czy osprzęt. Za to minusem jest żywotność transmitera, która wynosi 3 miesiące. Po tym czasie, musimy kupić nowy transmiter.

Tak jak w przypadku FSL, można tutaj korzystać zarówno z dedykowanego odbiornika, jak i z aplikacji mobilnej. Można również korzystać z dowolnie wybranej terapii (pompa/peny).

Ograniczona lista kompatybilnych modeli telefonów jest dla mnie minusem. Na czas korzystania z Dexcom G5 musiałam pożyczyć iPhone'a od znajomego, ponieważ mój Samsung był niekompatybilny z aplikacją (mimo, że jest dość nowym modelem, z 2019 roku).

Transmiter Dexcom G5 jest dość wystający, co sprawiało mi trochę dyskomfortu podczas snu i zdarzało mi się uderzać sensorem o różne rzeczy. Nie miałam za to żadnych problemów z klejem a plaster trzymał się naprawdę dobrze (pod koniec trochę się roluje, ale jest mocny, więc nie musiałam się martwić, że sensor odpadnie).

Podsumowanie

Uważam, że nie ma sensora idealnego, w każdym można znaleźć zarówno wady jak i zalety. Najważniejsze by system odpowiadał NASZYM potrzebom i oczekiwaniom. Sensor, który sprawdza się u jednej osoby, może być kompletną porażką dla drugiej. Dlatego ważne jest byśmy do wszystkich informacji podchodzili z odpowiednim dystansem. Moja wrażenia co do danego systemu nie muszą pokrywać się z Waszymi, każdy ma inne odczucia co do różnych kwestii, dla każdego inne funkcje systemu są istotne. Zebrałam informacje o tych systemach i podzieliłam się swoim doświadczeniem by przybliżyć Wam korzystanie z nich, ale to WY zdecydujecie który system jest dla WAS. Może będzie to zupełnie inny sensor niż 3 wymienione przeze mnie? Mam nadzieję, że tym wpisem Wam w jakiś sposób pomogłam i życzę Wam powodzenia jeżeli właśnie szukacie cukrzycowej technologii dla siebie! :)

Weronika BlueSugarCube

You Might Also Like

0 komentarze | comments

Write me